home
repliki zegarków edox rolex tanie repliki zegarkówrepliki zegarków repliki zegarków szwajcarskich

8

by • 18 lipca 2017 • WSZYSTKIE WPISY, ZA MGŁĄComments (1)365

Rzadko spędzamy urodziny Hani w domu. Tego lata jesteśmy na campie. Całe szczęście. W domu jest najtrudniej.

Rano dostałam wiadmość od przyjaciółki. „Mam nadzieję, że za rok będziemy już w niebie”, napisała.

Po śmierci Hani żyłam tylko tą nadzieją. Tym, że niedługo wróci Jezus. Jutro, myślałam, żeby mięć siłę wytrzymać następne 24 godziny. A skoro jutro jest mało realne, to może za rok. Byłam pewna, że nie później niż za 5 lat. Minęło 8 lat, a my nadal tutaj jesteśmy.

Nadal wszystko pamiętam. Mogłabym odtworzyć każdy szczegół, przenieść się w czasie. Drewniane stare schody w szpitalu. Ciężkie drzwi Neonatologii. Mruczenie maszyn, świst pomp, dźwięki alarmów. Wszystkie zapachy. Każdy dzień. Razem 40 dni, które mogłabym wykroić nożem ze swojego życia i stanowiłyby życie oddzielne, gdzie narodziłam się i umarłam razem z nią.

Staram się nie wracać do każdego dnia. Pływam po grzbietach tych wspomnień, żeby żyć. Nie wierzę, że kiedykolwiek spowije je niepamięć. Trzymam myśli na wodzy. Nauczyłam się tego przez ostatnie kilka lat.

8 lat temu tego nie umiałam.

Chciałam walić głową w ścianę. Chciałam zabić ból. Szukałam śmierci. Za każdym razem, kiedy jechałam autobusem na cmentarz, miałam nadzieję, że stoczy się ze skarpy. Poszłam do lekarza, żeby zrobić markery nowotworowe w nadziei, że rak ukróci mój nieznośny byt. Na próżno. Modliłam się o śmierć, a ona nie chciała mnie znaleźć. Chciałam po nią sięgnąć, ale mimo wszystko czekałam.

Minęło 8 lat i cieszę się, że żyję.

Minęło 8 lat i nadal tęsknię za niebem, a to nadal najtrudniejszy dzień w roku.

Ale potrafię czekać i cieszyć się każdym dniem. Śmiać się, robić plany, oczekiwać od Boga rzeczy dobrych, choć wtedy wydawało mi się, że tak już nie może być nigdy.

Potrafię żyć.

Hania zmieniła wszystko. Od 8 lat inaczej patrzę na Boga, na ludzi, na siebie.

Choć i ja teraz żyję z dziurą w sercu, tak jak ona wtedy. Dziurą, którą zawsze wypełnia tęsknota za niebem.

 

Pin It

Related Posts

One Response to 8

  1. Casper napisał(a):

    nikt nie wie jak ciężki może być smutek, dopóki sam nie doświadczysz nie wiesz ile waży
    niektórzy, mający więcej szczęścia są doświadczani rzadziej lub w mniejszym stopniu,
    już od dziecka doświadczamy stresujących sytuacji, płaczemy bo dostaliśmy klapsa albo zgubiliśmy ulubioną zabawkę, nieodwzajemnione lub zawiedzione miłości, niezdane egzaminy, złość i gniew bo małżonek nas zawiódł aż w końcu śmierć najbliższych, każdy przeżywa inaczej, radzi sobie lepiej lub gorzej, chyba dlatego kobiety są matkami bo mają silniejsze charaktery, potrafią znieść więcej,
    ale nie ma gorszej rzeczy nad tą kiedy matka chowa własne dziecko, to jest ponad siły, każdego złamie, znam kobietę która od 16 lat zmaga się z poważną depresją po stracie dwuletniego dziecka,
    dzięki Bogu, bo samemu to raczej chyba niemożliwe, podnieśliście się popiołów, nawet jeśli czas potrafi uleczyć rany i złamania to jednak ślad zawsze zostanie, ale to są blizny które kochamy,
    na pewno Pan Bóg będzie musiał odpowiedzieć kiedyś na wiele trudnych pytań, na pewno też ma już przygotowane na nie odpowiedzi , w końcu jest Panem Bogiem i smutek też nie jest mu obcy.
    Wszyscy jesteśmy ulotni jak „Dust in the wind”, wystarczy moment…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *