Backlog

Długo mnie tutaj nie było. Z wielu powodów. Może wiosna to dobry czas, żeby wrócić.

Zacznę od zdjęć, które jeszcze od jesieni czekają na swoją kolej. Patrzę na nie i zdawać by się mogło, że to wszystko działo się lata świetlne temu.

Franio, jeszcze ze śladami bostonki na buzi, Zosia, która dopiero co rozpoczęła edukację w pierwszej klasie. Ostatki jesiennego słońca.

Takie spacery nie zdarzały się często. Jesień i zima to był dla nas bardzo trudny okres, jeden z trudniejszych od lat.

Patrząc na ich buzie, na umiejętność cieszenia się ze wszystkiego, to jednak nie mam wątpliwości, że dzieciństwo to błogosławiony stan.

 

Leave a comment