home
repliki zegarków edox rolex tanie repliki zegarkówrepliki zegarków repliki zegarków szwajcarskich

Bez reflektorów

by • 6 listopada 2014 • DZIECKO, WSZYSTKIE WPISY7 komentarzy2371

DSC_8982 DSC_8981

Zdarzyło się tak, że zostałam z dziećmi sama na weekend. Zosia mocno kaszląca, więc spacer odpuściliśmy kolejny dzień z rzędu. Wieczorem ataki kaszlu były już tak uporczywe, że ani ona nie mogła odpocząć, ani Franek w tym hałasie nie mógł zasnąć. Zmęczenie, płacz dzieci i późna pora.

Zdawałam Danielowi relację przez telefon, zmieniając przy tym Franiowi kolejnego pampersa. Zosia natomiast koiła smutki oglądając Peppę na Youtubie. Pół godziny później podawałam jej już syrop kupiony przez uczynnego sąsiada w całodobowej aptece, bujając przy tym Frania w leżaczku do zaśnięcia.

I pomyślałam sobie, jakie moje życie jest łatwe.

Co zrobiłaby moja mama na moim miejscu x lat temu?

Bez internetu, żeby sprawdzić jaki syrop najlepszy dla czterolatków, bez telefonu komórkowego, żeby zadzwonić do męża w kryzysowej sytuacji, bez sąsiadów za ścianą. Musiałaby wyjąć dwoje dzieci z łóżek i pójść w niepogodę do najbliższego domu trzysta metrów dalej?

Nie było pampersów, nie było gotowych zupek w słoiczkach, a rozbrykane dziecko mogły uspokoić jedynie bajki czytane; o Mini mini nikt nawet jeszcze nie marzył. Nie było wymyślnych leżaczków, a do snu kołysały jedynie ręce kochających rodziców lub dziadków. Nosili bez końca, śpiewali kołysanki.

I tak toczyło się życie. W prostocie. W szczerości. Bez słodkich zdjęć na Instagramie, bez obnoszenia się z rodzicielstwem na Fejsbuku, bez szumu, bez reflektorów.

Jakie moje życie jest łatwe. Jak łatwo o tym zapominam…

DSC_8969 DSC_8972 DSC_9002 DSC_8976 DSC_8980 DSC_9004DSC_8996 DSC_8994DSC_9007

Pin It

Related Posts

7 Responses to Bez reflektorów

  1. Lidia napisał(a):

    Pięknie Aga to napisałaś – super, że dostrzegasz takie rzeczy, bo inna mama na Twoim miejscu – np. ja :-) pewnie w duchu bym przeklinała, że ma takie ciężko życie…buziaki dla Was
    ps. a Franio rośnie jak na drożdżach :-)

  2. Sunspotter napisał(a):

    Oj mi też się zdarza narzekać… Ale czasami mi naprawdę wstyd bo nie powinnam :)
    Buziaki dla Was Lidziu!

  3. Luiza napisał(a):

    Patrzę na małego Franciszka i normalnie widzę jego mamusię:)!!!

  4. Casper napisał(a):

    ” babciu, podrapiesz mnie po pleckach??” takie pytnie często zadawałem i nigdy nie usłyszalem „zaraz zaraz, już ide tylko…”
    miśki z białym słodkim kremem albo żółty napój w woreczku ze sklepu Pana Kierepki
    syrop z cebuli czosnku i miodu – bez konserwantó i sztucznych barwników, w zimie zawsze w słoiku na szafce w kuchni.
    no i oczywiście śnieg zimą, nitk nie pytał czy będzie tylko kiedy spadnie!
    słodkie dzeciństwo! tak to pamiętam, szkoda że tak szybko przemija !!!!

    • Sunspotter napisał(a):

      Te żółte napoje były niezłe, chociaż pewnie tona cukru w nich była. Pan Kierepka miał jeszcze gumy donaldy. To był wypas :)

  5. Casper napisał(a):

    czy narzekanie jest przykrością dla Boga lub wręcz grzechem lub kiedy się weń przeradza??
    w sumie przykazanie nie ma „nie będziecie narzekać!” :) ale z drugiej strony przykłąd Izraelitów po wyjściu z Egiptu jest dość wymowny :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *