Camp Zatonie #Epilog

by • 20 sierpnia 2016 • FOLLOW THE SUN, MIEJSCA, WSZYSTKIE WPISYComments (0)896

Są takie chwile, które zamyka się w dłoni. Jak piórko niesione podmuchem wiatru, złapane w tym jednym, najlepszym momencie. I może takie piórko dla kogoś nie znaczy nic, ale dla ciebie znaczy wszystko.

I czuję się wtedy, jak obserwator doskonałego spektaklu wszechświata, inscenizacji skończonego piękna. Czas i przestrzeń dopełniają się w tej jednej idealnej chwili.

I chylę czoła przed Reżyserem życia na tej planecie. Czasami zwykłe poruszenie tafli wody ma w sobie tyle gracji i wdzięku, że mogę jedynie pochylić głowę.

Gdybym mogła wybrać moment w czasie, aby towarzyszyć Temu, który Jest, Był i Będzie, to wybrałabym czas stworzenia. Patrzeć na to, jak powstaje świat, o ile doskonalszy na początku, niż teraz. Patrzeć na to, jak ziemia zapełnia się kolorami, strukturami i życiem, a Bóg nazywa stworzenie dobrem. Zniewalające. I pewnie i tak nic bym nie zobaczyła, bo zalałabym się łzami poruszona tym pięknem.

Te wszystkie chwile przybliżają mnie do Nieba. Czuję wtedy w sercu, że moje miejsce jest właśnie Tam. Tam, gdzie skończone piękno, dobro i miłość są codziennym pejzażem. Tam jest wszystko, za czym tęsknię.

#PatrzWyżej

DSC_4909IMG_4839 IMG_4854 DSC_8252 DSC_8251 DSC_8248  DSC_8244 DSC_8243 DSC_5933   DSC_3839DSC_7368DSC_7362DSC_7940 DSC_7970 DSC_3848 DSC_8184

Pin It

Related Posts

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *