Camp Zatonie

by • 15 lipca 2013 • MIEJSCA, WSZYSTKIE WPISYComments (0)2370

Są miejsca, to których wracamy jak bumerang. Nie wyobrażam sobie wakacji bez wyjazdu do Zatonia, chociaż na weekend. Nawet nie wiem czy Zatonie jest na mapie… Dokoła tylko lasy, jeziora i cisza. Dawniej woda była tak czysta, że można w niej było dostrzec raki. I to molo skrzypiące. A dwie kreski zasięgu na telefonie to rarytas.

Uwielbiam to miejsce. Nie tylko ze względu na magię pojezierza, te łąki i ten świat jakiś inny. Również ze względu na przyjaciół, którzy jak my, rok w rok zjeżdżają się na ten sam obóz. I zawsze za szybko się kończy, i zawsze tęsknimy za latem następnym. Ale ten tydzień, lub dwa, to taki oddech, bez którego trudno byłoby następny rok przeżyć.

 

DSC_8803

 

DSC_8807

 

DSC_8838

 

DSC_8841

 

DSC_9170

 

DSC_8900   DSC_8892

 

DSC_9292    DSC_9241

 

DSC_9456

 

DSC_9466

 

DSC_9151

 

DSC_9113

 

DSC_0657    DSC_9327

 

DSC_9918

 

DSC_9936

 

DSC_1363    DSC_9924

 

DSC_1359

 

DSC_0682

 

DSC_0666

 

DSC_0684

 

DSC_9374

 

DSC_0611

 

DSC_9552

 

DSC_8999    DSC_0857

 

DSC_8835

 

DSC_2639

Pin It

Related Posts

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *