home
repliki zegarków edox rolex tanie repliki zegarkówrepliki zegarków repliki zegarków szwajcarskich

Zosiowe rozmowy

Najnowsze rozmowy kryją się w kategorii Domowe Dialogi.

 

15/06/2014

Zosia obserwuje Tatę, który przymierza się do przemeblowania w salonie.

Zosia: Tato, bardzo ładnie sprzątasz, ale obawiam się, że to nie będzie ładnie wyglądać.

Dyplomatyczna czterolatka.

 

15/02/2013

Tata ma urlop.

Zosia budzi się rano.

Z: Gdzie tata?

Mama: Poszedł do sklepu, zaraz przyjdzie.

Z: To nie pojechał do pracy?

M: Nie.

Z: Ale tata musi iść do pracy! Musi zarabiać pieniążki!

Taka kolej rzeczy na świecie…

 

4/01/2014

Emilka: Ja umiem pływać na plecach i pieskiem.

Zosia: A ja kotkiem!

 

26/12/2013

Faza na koty trwa.

Zosia: Idę spać z Mamą Kotkiem i Tatą Kotkiem, a Babcia Hello Kitty zrobi mi herbatkę.

 

23/12/2013

Zosia: Ja chcę czekoladkę!

Mama: A ja chcę Kotka! (czyt. Zosię)

Z: Ale zjeść czy przytulić?

 

11/12/2013

Zosia: Mamusiu, a kupisz mi kotka?

Mama: Takiego prawdziwego?

Z: Tak prawdziwego, z sukienkami i kokardami.

M: A będziesz się nim opiekować?

Z: Tak! Będę mu dawać jedzonko z plasteliny!

Wniosek: Kotek u nas długo nie pożyje. Na razie poprzestaniemy na takich pluszowych.

 

2/12/2013

Zbliżają się urodziny Taty więc jak co roku planujemy niespodziankę. Zosia została wtajemniczona, niestety chyba przedwcześnie.

Tata wrócił z pracy.

Zosia: – Tato, tato, zrobimy Ci urodziny!

Tata: – Ooooo naprawdę? I będzie tort, i balony też będą?

Z: – Tak!

T: – A kupiłyście już jakiś prezent?

Z: – Tak! Chodź, pokażę Ci!

To by było na tyle z niespodzianek.

 

2/12/2013

Mama: Zosiu, popatrz jaki śliczny obrazek!

Zosia, zdziwiona: – Ale przecież to nie ja malowałam.

Poczucie własnej wartości nie do ruszenia.

 

20/11/2013

Tata gotuje w kuchni i śpiewa piosenkę o Zosi na nutę „Kubuś, Puchatek Kubuś”. Zosia asystuje w gotowaniu. Tata odwraca się do Zosi i pyta dumny:

– I co Zosiu, ładna piosenka?

Zosia nachyla się do niego:

– Nie bardzo Tatusiu, nie bardzo.

Cóż, Miś Kolargol postawił wysoko poprzeczkę (patrz wpis z lutego).

 

12/11/2013

Kolejny tekst na podryw, gdyby ktoś chciał wykorzystać :)

Idziemy spać, mama otula się pościelą.

Zosia: Mamo, ja będę Twoją kołderką.

 

7/11/2013

Zosia widzi jak mama zakłada apaszkę.

Z: Mamusiu, ja będę Twoim szaliczkiem! Tak się przytuuuuulę do Twojej szyjki.

 

7/11/2013

Dla Zosi główne atrakcje podczas podróży samolotem to samodzielne zapinanie pasów, przekąski oraz napoje.

Siedzimy już zapięte w fotelach. Zosia widząc pana stewarda przechodzącego obok:

Z: Mamusiu, Ty też jesteś głodna i burczy Ci w brzuszku? Zjadłabym batonika.

Pan dziwnie szybko przyniósł nam przekąski ;/

 

27/10/2013

Zosia: Mamo jadę do sklepu z Tatusiem.

Mama: A mogę jechać z Wami?

Z: Nie.

M: Czemu?

Z: Musisz zostać pilnować moich misiów i naszego domku.

M: Waszego domku?

Z: Mhmm. Mojego i Tatusia.

M: A mogę tu w ogóle mieszkać?

Z: Możesz.

I pojechała z Tatusiem do sklepu.

 

11/10/2013

Zosia: Tak zimno, że aż upał!

 

29/09/2013

Czasami Zosia doprowadza nas do łez… ze wzruszenia.

Dzisiaj mówiłam jej, że jest mały chłopczyk, niemowlaczek, który jest chory i zaraz się za niego pomodlimy. Wychodząc na chwilę do kuchni, słyszę za plecami:

– Panie Boże, proszę Cię, żeby był zdrowy maluszek, ulecz go.

 

27/09/2013

Zosia, trzymając pod pachą dmuchanego delfina:

– Panie Boże, dziękuję Ci, że delfinek z nami mieszka i za zabaweczki i za nasz pokój.

 

26/09/2013

Podczas spaceru Zosia słyszy śpiew ptaków. Patrzymy do góry. Na czubku drzewa siedzą (chyba) wrony.

– Mamo, przynieść mi drabinę. Ja je wszystkie uratuję!

 

25/09/2013

– Mamo, potrzymaj mi orzeszki (pełne opkowanie orzechów laskowych). Podzielę się z Tobą. Weź sobie jednego, a resztę mi oddaj.

Hojność córki rodzonej.

 

23/09/2013

Zosia bardzo dba o poprawność językową.

„Mamo, przyjedziesz do mniĘ?”

„ChcĘ teraz iść nazbierać listki dla CiebiĘ”

„JeszczĘ chwilĘ!”

 

17/09/2013

Zosia ogląda się z każdej strony, po czym biegnie do Taty.

– Tato, Tato, urosłam!

 

16/09/2013

Zosia majstruje śrubokrętem  przy nosie pluszowego misia.

Mama: – Co robisz Zosiu?

Z: – Reperuję misiowi nosek bo ma katarek.

 

12/09/2013

Zosia ogląda Baby Einstein i powtarza:

– One cup, two cups. (…)Mamo, mówię po polsku!

 

24/08/2013

Nigdy nie wiesz, kiedy dziecko zechce zdradzić twoje skrzętnie skrywane sekrety.

Słuchamy kazania w kościele. Cisza i skupienie. Nagle Zosia na cały głos:

– Tata pije kawę!

 

8/08/2013

Zosia (lat 3) w kawiarni: – Ja nie używam cukru. Ale jak byłam mała to słodziłam.

 

23/07/2013

Zosia składa rączki do modlitwy przed tortem z plasteliny, który właśnie zrobiła:

– Panie Boże dziękuję Ci za ten torcik i proszę Cię, żebym go mogła całego zjeść.

 

17/07/2013

Zosia: Mamusiu przepraszam.

Mama: Zosiu, ale nie musisz przepraszać. Nic nie zrobiłaś.

Z: Mamusiu przepraszam, że nic nie zrobiłam.

 

14/07/2013

Mama robi kolację. Zosia wchodzi do kuchni.

– Mamo, pomogę ci bo sobie nie poradzisz.

 

16/06/2013

Po czym poznać, że przedawkowaliśmy ‚Kota Filemona’?

– Mamo, ja też chcę polować na myszy.

 

30/05/2013

Zosia budzi się rano i otwiera zaspane oczy.

– Ale mi się chce jechać do Babci i Dziadzia!

 

15/05/2013

Zosia podaje mi jednogorszówkę:

– Mamusiu, kup mi rowerek, różowego misia i coś do jedzenia.

Kiedyś się zdziwi…

 

24/04/2013

Zosia: Mamusiu, ja jestem malutkim misiem.

Mama: Ja też jestem takim małym misiem.

Zosia: Nieeeee, ty jesteś dużym słoniem!

……. Dzięki ;/

 

19/04/2013

Zosia przybiega do Mamy z roślinką doniczkową porwaną z balkonu:

Z: Proszę Mamusiu, to dla ciebie, bo jesteś taką kochaną córeczką!

 

16/04/2013

Zosia: Mamo Agnieszko, poproszę herbatkę!

 

14/04/2013

Poranek. Zosia się budzi, otwiera jedno oko, drugie oko.

Zosia: Już się mogę bawić.

I poszła spac dalej.

 

2/04/2013

Zosia bawi się z misiami w szpital.

Zosia: Mamusiu, boli mnie główka, paluszek, brzuszek i nóżka.

Mama: To co Zosiu, idziemy do pana doktora?

Zosia: Spoko, dam radę.

 

31/03/2013

Zosia zabrała podusię z misiem z łóżka Dziadka.

Babcia: Zosiu ale to jest poduszka Dziadzia. Dziadzio lubi misie.

Zosia: Zosia lubi misie też.

I poszła dalej.

 

24/03/2013

Mama i Zosia rozmawiają na temat zbliżającego się wyjazdu do Dziadków.

M: Zosiu, Dziadzio na pewno kupi Ci precelki i lizaczka. [standardowy zestaw do uszczęśiwienia wnuczki]

Z: Tak.

M: Ale Brutus też lubi precelki, to będziesz musiała się z nim podzielić.

Z: Lubi?

M: Mhmmmm

Z: A lizaczka też lubi?

M: Nie wiem, a co dałabyś mu?

Z: Podzielimy się!

Miłość do zwierząt nie ma granic.

 

11/03/2013

Podkowa Leśna, konferencja, śpieszymy się na kolejny program, ale Zosia akurat rozsiadła się na krześle i zaczyna jeść krakersy znalezione na podłodze.

Tata: Chodź Zosiu bo już się program zaczyna.

Zosia: Program nieeee. Program się nie zaczyna! Program musi poczekać bo jeszcze nie ma Mamusi i Tatusia.

Grunt to obiektywne spojrzenie na sprawę :)

 

8/03/2013

Zosia ogląda na YouTubie poczyniania pewnego małego uroczego pieska. Piesek właśnie aportuje i chwycił piłkę w locie.

Zosia: Brawo piesku!!! Jesteś wspaniałą córeczką!

 

25/02/2013

Jaka jest różnica między rodzicami a Misiem Kolargolem?

Mama śpiewa.

Zosia: Mamo nie piewaj! NIE PIEEEWAAAJ !!!

Tata śpiewa.

Zosia: Tato nie piewaj. NIE PIEEEWAAAJ TATOOOO!!!

Zosia ogląda Misia Kolargola. Piosenka tytułowa.

Zosia: Misiu piewa!!! (bije brawo) Bardzo lubię jak Ty piewasz Misiu Golu (salwa braw). Bardzo mi się podoba! (owacje na stojąco). Pięknie!!! (brawa)

Tja.

 

23/02/2013

Dawidek lat prawie 2 daje buzi Zosi lat 2,5.

Zosia: No weź!!!

 

22/02/2013

Rozmowy w samochodzie.

Zosia: Jedziemy do sklepu kupić soczek dla Zosi i piciu dla Mamy. Mamusiu Ty lubisz piciu?

Mama: Tak Zosiu, lubię piciu.

Zosia: A jak lubię kotki. Bo są takie malutkie i kochane. I jak chcą mniam mniam to piją mleczko.

 

17/02/2013

Mama robi obiad.

Zosia: Mamusiu zrób coś pysznego.

Mama: Dobrze Zosiu. Co chcesz?

Zosia patrzy na warzywa leżące na stole.

– Bakłażana zrób. Zjem.

Łaska Zosi nie zna granic.

13/02/2013

Mama wychodzi do sklepu.

Zosia: Papa Kochanie, kup mi coś.

 

23/01/2013

Zosia pomaga w robieniu pierogów. Wałkowanie ciasta wydaje się najfajniejsze, więc jest problem, żeby odebrać Zosi wałek i dokończyć obiad.

W końcu udaje się Zosię przekonać, żeby oddała mamie wałek do ciasta.

Zosia: Mamusiu Ty też lubisz wałkować?

Dzień później mama zmywa naczynia. Zosia walczy, żeby mogła umyć wszystkie łyżeczki i kubki.

Ponieważ Zosia potraktowała zmywanie naczyń holistycznie i umyła też swój sweterek, mama wkracza do akcji.

Zosia: Mamusiu Ty też lubisz robić myju myju?

Mama: …..

Mama pójdzie zaraz wyrzucić śmieci i odkurzać. Bu lubi ;/

 

1/1/2013

Nowy Rok. Planowanie czas zacząć.

Mama: Zosiu co Ty byś chciała kupić?

Zosia: Mamusiu kup budę.

M: Budę? Po co Ci buda?

Z: Mamusiu budę!

Takie są skutki oglądania dwóch odcinków Reksia. Dziadek obiecał, że budę zrobi.

 

27/12/2012

Rozmowy przy śniadaniu.

Zosia: Tatuś poszedł do pracy?

Mama: Tak, Tatuś poszedł do pracy zarabiać pieniążki.

Z: Zosia już ma pieniążki – powiedziała z dumą pokazując na skarbonkę pełną jednogroszówek.

 

26/12/2012

Dojechaliśmy do domu, więc Mama chciała poinformować rodziców. Pisze smsa.

Zosia: Mamusiu co tam robisz?

Mama: Piszę smsa do Babci.

Zosia: A do Dziadzia też piszesz?

Po chwili mama wybiera numer, żeby zadzwonić.

Z: Mamusiu co tam robisz? Dzwonisz do Babci i do Dziadzia też?

Zosia – dwulatka wojująca przeciwko dyskryminacji.

 

25/12/2012

Kolejny dzień u Dziadków. Budzi nas szczekanie Brutusa.

Nikomu jeszcze nie chce się wstać, ale gdzieś spod kołdry słychać głos Zosi.

Z: Brutus płacze, chyba chce mniam mniam.

Po czym wygramoliła się, żeby iść do Brutusa i dać mu precelka.

 

20/12/2012

Zosia dopiero co wstała z łóżka, ubrała kaloszki do piżamy i poszła usadowić się w kuchennym oknie. Obserwuje czy idą ulicą jakieś dzieci albo pieski.

Mama: Zosiu zjesz płatki na śniadanko?

Zosia: Mamusiu nie mogę teraz rozmawiać.

 

18/12/2012

Zosia się obudziła i usiadła w łóżeczku.

– Mamusiu, dzisiaj pojedziemy do Baci, Brutusa i Dziadzia. Dziadź kupi Zosi lizaczka.

Zarządziła i poszła spać dalej.

 

17/12/2012

Zosia widzi mamę przy komputerze.

Zosia: Mamusiu, co tam robisz?

Mama: Pracuję.

Z: Co tam pracujesz?

M: …..

Mama odkłada komputer.

Z: Mamo pracuj coś!

3 Responses to Zosiowe rozmowy

  1. Pati napisał(a):

    Zosiu rozbawiłaś mnie do łez. Jesteś niesamowita! <3

  2. Aga napisał(a):

    Super pomysl na zapisywanie dzieciecego spostrzegania swiata! :) Genialne!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *