Franek skończył rok. Ja też odrobinę urosłem.

by • 1 września 2015 • DZIECKO, ON, WSZYSTKIE WPISY4 komentarze1517

Franek skończył rok. Ja też odrobinę ‚urosłem’. On już stoi przy meblach – ja też sobie radzę i to bez ‚trzymanki’. On w raczkowaniu nie ma sobie równych. Mi udaje się czasami nawet szybko biegać. Pytanie – dokąd?

Przez ostatnie jedenaście (tak – jedenaście) miesięcy miałem okazję spędzać z Frankiem prawie 24h na dobę. Obserwowałem pierwsze obracanie się na bok. Widziałem próby siadania i pierwsze niefortunne ześlizgnięcie się z łóżka (taaa…). Pamiętam pierwszą kąpiel i ciuszki, z których już wyrósł. Często (przynajmniej tak mi się wydaje)  jeździliśmy na spacery i dużo rozmawialiśmy. Niby tyle sukcesów, a jednak ostatnie miesiące pokazały mi, jak wiele straciłem.

Straciłem, bo z Zosią nie mam tyle wspomnień. Wiele rzeczy było ważniejszych – praca, mecze w piłkę, zmęczenie, maile, wiadomości, gitara, praca, spotkanie, próba, koncert zespołu, praca, maile wiadomości i inne bzdury. Bzdury.

Tyle pytań, na które nie odpowiedziałem. Małe łezki, których nie otarłem i bajki, których nigdy nie opowiedziałem…

Staram się to nadrobić. Na mój „męski” (nie ‚macho’ tylko że taki ‚zimny’, ‚nie jak mama’, bo inaczej nie potrafię…) sposób. Chwilami czuje się bezradny. Kiedy najbardziej się staram, Zosia woli mamę. Nie chodzi o rywalizację. Bywają dni, kiedy wygrywam. Zosia woła mnie do kuchni a kiedy staję w drzwiach mówi: „Kocham Cię”. Tyle potrzebuję. Ona również.

Franek skończył rok. Uwielbiam jego uśmiechy. Każdy grymas. Dotyk.

Dziękuję Bogu. To nie są puste słowa. Wiem co mówię. Dziękuję, bo gdyby nie On, nie bylibyśmy dzisiaj najbogatszymi rodzicami – a tak się czujemy – na Ziemi. Z pieniędzmi bywa różnie. Wiadomo. Ale Skarb który Bóg wkłada na Twoje serce; obecność Małego Człowieka w Twoim domu przewyższa wszystkie pieniądze jakie kiedykolwiek zarobisz.

Jeden wniosek – nie trać czasu na pracę (ponad normę), maile, wiadomości, spotkanie, telefon, siłownie, pracę, zmęczenie, spotkania, wiadomości, siłownię, maile i inne bzdury. Wywal z planu dnia kilka punktów i pozwól zapisać je Twojemu dziecku. Zrób to dzisiaj, a może kiedyś Twoje dziecko znajdzie czas dla swojego malucha?

Daniel

 

DSC_8263 DSC_8351DSC_8267 DSC_8266  DSC_8268 DSC_8270  DSC_8258 DSC_8279 DSC_8281 DSC_8287 DSC_8290 DSC_8294 DSC_8295 DSC_8301   DSC_8302 DSC_8310 DSC_8329 DSC_8308 DSC_8312 DSC_8260 DSC_8331 DSC_8332 DSC_8347 DSC_8350

Pin It

Related Posts

4 Responses to Franek skończył rok. Ja też odrobinę urosłem.

  1. Lidia napisał(a):

    Masz rację, człowiek tyle czasu marnuje na pierdoły…a dzieci rosną w oczach i tego czasu nikt nam nie zwróci…a dzieciaki macie cudne…bardzo żałujemy, że nie udało nam się Franka na żywo zobaczyć…ale mam nadzieję, że jeszcze będzie dużo okazji, w każdym razie 100 lat dla Frania <3

    • Sunspotter napisał(a):

      Lidziu mam nadzieję, że na jesień jeszcze się tu zjawicie i nadrobimy!!! Oj, dzieci rosną zdecydowanie za szybko…Buziaki dla Was :)

  2. Casper napisał(a):

    Franio 100 lat !!!! rośnij zdrowo i zawsze się uśmiechaj szeroko!!
    ps niestety nie jest trudno dziś znaleźć się w wirze różncyh spraw, odwracaczy uwagi, ważne żeby to zauważyć i coś z tym zrobić :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *