Idzie nowe…

by • 3 grudnia 2013 • ONA, WSZYSTKIE WPISYComments (0)715

Idą zmiany, na które czekałam długo. Może idą nieco szybciej, niż zaplanowałam, nieco inaczej, niż w sposób najprostszy, ale idą. Kolejny raz jestem zaskoczona rozwiązaniem, którego w ogóle wcześniej nie brałam pod uwagę, a które może być najdoskonalsze. I kolejny raz wydaje mi się, że Bóg ma poczucie humoru. To, co niemożliwe, nagle się materializuje.

Dzień jest szczególny, miejsce również. Kiedy po raz pierwszy przyjechałam do Gdyni 5 lat temu, zobaczyć miasto, w którym zgodziłam się zamieszkać zupełnie w ciemno, nie będąc nigdy wcześniej w Trójmieście, zgubiłam się w zaułkach Kamiennej Góry i trafiłam właśnie tutaj, do Mingi. I pomyślałam sobie, że to będzie moje miejsce. I było. Przychodziłam tutaj, żeby świętować, planować, myśleć, czy rozpamiętywać. Taka moja Stara Prowincja w morskim wydaniu. Dzisiaj też tutaj jestem. Planować w zasadzie nie ma czego, bo wszystko już gotowe. Trzeba jedynie ochłonąć i poczekać na rozwój wydarzeń.

Idzie nowe i trochę namiesza, na blogu również.

IMG_7023

 

Pin It

Related Posts

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *