Nadejszła chwila na pstrąga z grilla!

by • 22 lipca 2014 • MIEJSCA, WSZYSTKIE WPISYComments (0)1123

Jeżeli we wsi, która nie liczy nawet 300 mieszkańców, jest gospoda, gdzie ciągle pełno ludzi, a miejsc parkingowych brak, wiedz, że coś się dzieje. Jeżeli pani w kolejce przed tobą zamawia 13 pstrągów na wynos, rozejrzyj się bacznie. To nie przypadek. A kiedy już zamówisz, kiedy przyniosą Ci ten wyczekiwany talerz, to pewnie tak jak ja, nie pomyślisz o tym, żeby chociaż zdjęcie zrobić, zanim pożresz kuszącą zawartość.

Co roku tam jemy, co roku pstrąg coraz lepszy. Gospodę Lubie Ryby w Lubieszewie polecam w ciemno.

Tradycyjnie zawitaliśmy tam podczas naszego jeziornego urlopu z przyjaciółmi i nigdy się jeszcze nie rozczarowaliśmy (rybką, bo towarzystwo wiadomo, że wyśmienite :-). Zdarza mi się jadać pstrąga i w innych miejscach, ale ten z Lubieszewa nie ma konkurencji.

Przy gospodzie są stawy hodowlane pełne pstrągów, które lądują później na talerzu, więc osobom nader wrażliwym radzę nie zaglądać im w oczy zbyt głęboko. Są też pasące się stada baranów (tak, baranina też jest w menu…), a do tego huśtawki, plac zabaw, sala zadaszona i ławy na świeżym powietrzu. W sezonie gospoda jest cały czas zapełniona, więc lepiej zaplanować obiad w tradycyjnych godzinach, bo wieczorami niektóre potrawy znikają z menu.

Takie cuda moi drodzy tylko na Pojezierzu Pomorskim…

DSC_3200

DSC_3210

DSC_3212

DSC_3214    DSC_3215

DSC_3181

DSC_3171

DSC_3170

DSC_3165

DSC_3191

DSC_3196

DSC_3199

DSC_3208

DSC_3201

 

DSC_3223

DSC_3226

DSC_3237    DSC_3229

IMG_9087

IMG_9089

DSC_3209

 

Pin It

Related Posts

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *