On

 DSC_0764 DSC_0765DSC_0771DSC_0768DSC_0763 DSC_0762DSC_0761 DSC_0760DSC_0769DSC_0772DSC_0773

Uwielbiam tego chłopca.

Rano wyskakuje z łóżeczka, jak dobrze wypieczona bułeczka z piekarnika. Cieplutki, przytula się mocno.

Zjada swoją owsiankę, a po drodze podjada jeszcze chleb z miodem z talerza siostry.

Z regału z książkami zawsze wyciąga dwa ulubione przewodniki po Paryżu. Szarpie za struny gitary i kołysze bioderkami zadowolony.

Przekopuje się przez stos lego tak długo, aż znajdzie gumowe koła samochodu. Uwielbia zaplątane kable i zegarki taty.

Zazwyczaj, kiedy prosi, żeby wziąć go na ręce, po prostu potrzebuje szybkiego transportu, albo platformy, z której będzie mógł więcej dosięgnąć i więcej zbroić. Ewentualnie zezwala na przytulenie.

Buzia rzadko mu się zamyka. Albo je, albo gada, albo lamentuje, kiedy jest niezadowolony. Najczęściej jednak, szczerzy ząbki w uśmiechu.

Mały chłopiec i jego świat.

Nigdy nie sądziłam, że wychowanie syna, może być równie fascynujące, jak wychowanie córki.

A jednak :-)

 

DSC_0781 DSC_0779DSC_0778 DSC_0777

Comments (6)

  • Avatar

    Sara

    Z biegiem lat jest jeszcze ciekawiej;-)

    Reply

    • Avatar

      Sunspotter

      Strach się bać :-)

      Reply

  • Avatar

    Casper

    no emocji Ci nie braknie na pewno :) Gut lak!!!

    Reply

    • Avatar

      Sunspotter

      Byle nerwów starczyło :-)

      Reply

  • Avatar

    Lidia

    Widzę po wpisach, że sporo się u Was dzieje – a ja przez choróbska dzieciaków jestem do tyłu… Piękny Franek, zakochałam się :) i widzę, że psotnik jak nasz Wojtuś :). Miłego tygodnia buziaki

    Reply

    • Avatar

      Sunspotter

      Oj to mam nadzieję, że sezon chorobowy już mija! Ja niestety też jestem do tyłu ze wszystkim przez pracę… Nie myślałam nigdy, że można mieć tak mało czasu :(

      Reply

Leave a comment