Otwórz uszy

by • 15 czerwca 2016 • FOLLOW THE SUN, WSZYSTKIE WPISY4 komentarze1107

Niektórzy wychowują dzieci na górskich szlakach, inni z rowera przeskakują na rolki, a nasze dzieci dorastają szarpiąc za struny domowej gitary (zdarza się, że nadgryzioną marchewką). Czasami też potykają się o kable na scenie i bawią z innymi zespołowymi dziećmi.

Muzyka jest przy nas niezmiennie od zawsze. Zmieniamy się jedynie my i okoliczności.

Kiedy przeprowadziliśmy się do Gdyni, Daniel często grał One-Note Samba, a przez otwarte okna słychać było chórek skrzeczących mew. Zosia niemowlakiem będąc zasypiała najlepiej przy pieśniach syjońskich, a Franek wolał bardziej jazzujące klimaty. Teraz, biorąc w domu do ręki gitarę, Daniel musi najpierw wytrzepać z niej wszystkie drobne zabawi, jakie udało się tam wrzucić Franiowi. Ale gramy i śpiewamy nadal.

Budowanie wrażliwości muzycznej u dzieci jest dla nas niezwykle ważne.

Etap edukacji muzycznej w swoim życiu wspominam jako jednej z najbardziej kształtujących i magicznych okresów. Szkoła muzyczna była niczym zaczarowana kraina. Gładkie klawisze fortepianu w sali koncertowej, otwarte okna w salach ćwiczeń, przez które wyfruwały dźwięki. Nuty uparcie spadające ze stojaka i światło odbijające się na flecie. Nigdy nie przestałam tęsknić za tym światem.

Kiedy Zosia mówi, że jakiś utwór był tak piękny, że aż jej się chce płakać, to wiem, iż jej małe serduszko rozumie to, co nieuchwytne. A przecież piękno w sposób nieunikniony przybliża nas do jego Źródła.

Zobaczymy się na następnym koncercie? KLIK

DSC_1359 DSC_1340 DSC_1360 DSC_1372 DSC_1376 DSC_1379 DSC_1311 DSC_1310 DSC_1335 DSC_1390 DSC_1307 DSC_1309 DSC_1326   DSC_1449 DSC_1448 DSC_1447 DSC_1445   DSC_1402 DSC_1404 DSC_1407  DSC_1408    DSC_1418 DSC_1420 DSC_1421     DSC_1427 DSC_1432 DSC_1436  DSC_1438 DSC_1440

Pin It

Related Posts

4 Responses to Otwórz uszy

  1. angi napisał(a):

    ale pięknie napisane <3

  2. Casper napisał(a):

    szkoła muzyczna – inny świat, inni ludzie, znaczy dzieciaki ale i nauczyciele też, nie pospolici bo niewielu 7 czy 9cio-latkom chce się jeszcze po szkole podstawowej zasuwać na parę godzin do kolejnej szkoły, tłuc się autobusem pół godziny a wieczorem jeszcze kilometr z buta do domu, mimo że edukacja muzyczna jest bardziej ciekawa i tak potrafi być męcząca, zwłaszcza początki są trudne do zniesienia dla otoczenia, nawet myszy współczują jak się męczy kota ;) no ale wszystko rodzi się w bólach nawet wrażliwość muzyczna :) i poczwarka zmienia się w kolorowego motyla też nie bez wysiłku :)
    wszechświat opisany jest może ściśle matematycznie, ale wypełniony jest muzyką jak powietrzem :)
    Thank you for the music…

    • Sunspotter napisał(a):

      Well said :-)
      No te początki bywają trudne dla otoczenia, zwłaszcza jak brat gra na skrzypcach ;p
      Ale jakimkolwiek wysiłkiem nie byłoby to okupione, to warto, nie mam wątpliwości.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *