home
repliki zegarków edox rolex tanie repliki zegarkówrepliki zegarków repliki zegarków szwajcarskich

Po co ci to, czyli dlaczego bierzemy udział w konkursie Blog Roku.

by • 4 lutego 2015 • ONA, WSZYSTKIE WPISY8 komentarzy2067

Po co ci to? Takie pytanie ostatnio zadaję sobie bardzo często. Robiąc zakupy, przeglądając szafę, a od jakiegoś czasu przeglądając bloga. Kryzys? Trochę tak. Jak zawsze zimą. Syndrom braku światła. W naszym klimacie chyba częsta przypadłość. Zimą mam ochotę wywiesić na czole tabliczkę „nieczynne do odwołania” i zaszyć się gdzieś z kocem i gorącą herbatą. Ale gdziekolwiek się nie schowam i tak mnie znajdą dwie pary małych oczu.

DSC_1187 DSC_1203

Patrzę na bloga i zastanawiam się czy na pewno realizuję swoją wizję. Czy to właśnie o to chodziło, kiedy odchodziliśmy od formuły pierwszego bloga i zaczynaliśmy ten. I co tak naprawdę chcę przekazać? (Czyt. czy w ogóle kogoś interesuje to, co piszę? :)

Nie roszczę sobie prawa do tego, że wiem wszystko najlepiej i nie lubię się wymądrzać (no chyba, że w domu ;). Nie uważam siebie za idealną mamę, ani nie jest to jedyna rola, która mnie definiuje. Nie potrafię podać doskonałego wzorca na wychowanie dzieci, ani idealnego przepisu na ciasto drożdżowe. Nie robię profesjonalnych zdjęć (choć chcę!), nasze dzieci nie noszą Mini Rodini, ani nie otulam ich kocem z La Millou (sama bym się nim otuliła gdybym miała ;p). Skandynawskie wnętrza otaczają nas tylko na wycieczce do Ikei, no chyba, że liczy się szarość za oknem i czarne ślady kredek na białych meblach. Doskonale też zdaję sobie sprawę z tego, że najpiękniejsze, najmądrzejsze i najbardziej zachwycające dzieci, to te, który każdy rodzic ma we własnym domu.

Po co zatem ten blog?

DSC_1055 DSC_1070

Najprościej rzecz ujmując, piszę, bo czuję taka potrzebę. Ten blog jest też dla mnie motywacją, żeby wiele rzeczy robić lepiej – lepiej pisać, robić lepsze zdjęcia i końcem końców samą siebie z tego rozliczyć. Wspominałam o tym już TUTAJ.

Ale piszę bloga także z pewnym poczuciem misji. Piszę go także dla Was, bo poświęcacie swój cenny czas, żeby tutaj zaglądać i nie chcę, żeby to był czas bezwartościowy. Może niedoskonale, ale chcę pokazać, że można żyć prosto i szczęśliwie, można się cieszyć małymi rzeczami, a nade wszystko, że można budować dom oparty na wartościach duchowych, nawet dzisiaj, nawet w wielkim mieście. I chociaż dla znakomitej części moich obecnych czytelników to oczywiste, to chciałabym dotrzeć do tych, dla których nie jest. Stąd też nasz udział w konkursie.

Wnioski? Koniec kryzysu! Zamierzam pełniej i lepiej realizować swoją wizję w 2015. I zamierzam zachęcić do pisania Daniela ♡. Szczęśliwego Nowego Roku! Dla mnie właśnie się zaczął :-)

**************

Jeżeli chcecie dołożyć swoją cegiełkę, to możecie zagłosować na nasz blog.

Należy wysłać SMS o treści A11412 na numer 7122. Koszt SMS-A to 1,23 zł, a cały dochód przeznaczony jest na wsparcie Fundacji Dzieci Niczyje.

Głos można oddać tylko raz, a konkurs kończy się 10 lutego o godz. 12:00.

Nawet jeżeli nie zagłosujecie, to i tak Was lubię :-)

DSC_1156

Pin It

Related Posts

8 Responses to Po co ci to, czyli dlaczego bierzemy udział w konkursie Blog Roku.

  1. Lidia napisał(a):

    Zrobione :-)
    A co do bloga to uszy do góry…jest świetny, uwielbiam tutaj zaglądać :-)
    buziaki dla Was

  2. Annette napisał(a):

    Ja też lubię tego bloga :-) Inaczej nawet nie wiedziałabym jak wygląda moja rodzina…
    Trzymam kciuki za blog roku! Ale nawet jak nie wygracie, to będę tu zaglądać ;-)

    • Sunspotter napisał(a):

      Haha :-) Dzięki Anetka :-) Wy musicie się w końcu wybrać nad morze bo już się wieeeeeeeki nie widzieliśmy!

  3. Casper napisał(a):

    ejj!!! choćbym chciał to nie mogę zagłosować :/ nie przewidziano głosów online? dyskriminacja emigrantów rasizm i podłość ;p gdybym mógł napewno bym wysłał !!!!!
    z blogami to nie jestem na bieżąco, w sumie to czytam tylko Twojego i tego z horoskopem ;p
    a co do …. mam nadzieję że ktoś nas tu odwiedzi zanim sie całkime zestarzejemy :D

    • Sunspotter napisał(a):

      Hehe no widzisz, też uważam, że to dyskryminacja :-) Ale komentarz liczy się bardziej od smsa!

      No Zosia się do Juli wybiera co tydzień więc nie znasz dnia ani godziny ;p

  4. Aguga napisał(a):

    Zagłosowane ;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *