Posts Tagged ‘Olchawa’

Wielkanoc

Kilka zdjęć z wielkanocnego wypadu na południe... Oprócz wiosennego słońca towarzyszyły nam niestety zimowe choroby, więc możliwości brykania po ogrodzie było niewiele. Za to Franek odkrył w sobie bezgraniczną miłość do (drażnienia) psów i kotów i spędzał całe dnie przeganiając futrzaki z kąta w kąt. Zosia z kolei mogła spokojnie...

Nanochwilki

Nic dwa razy się nie zdarza i nie zdarzy. Czasami trzeba zgubić się w lesie i z sąsiadem przez płot dłużej porozmawiać. Trzeba zmarnować popołudnie na szukanie poziomek i zbieranie żołędzi pod drzewem. Nieco dłużej popatrzeć przez okno, jak kot oczy zmrużyć. Kopnąć kamyk na drodze i kłosy przy drodze...

Cieplej

I znowu jesteśmy na południu u Dziadków. To dopiero wczesna wiosna, ale już widać, że przyroda ożywa. Powietrze pachnie inaczej. Uwielbiam wieś i bez zastanowienia porzuciłabym miasto dla domku z rozległym ogrodem, najchętniej z jeziorem w tle (ach czemu na południu nie ma pojezierza). Wolność, przestrzeń i to niebo po...

Wakacje u Dziadków

Podczas gdy my byliśmy w Serbii, Zosia spędzała czas z Babcią, Dziadkiem i Brutusem wśród wszystkich atrakcji pachnącego lata na wsi. To było pierwsze nasze takie długie rozstanie (aż 5 dni!) i z pewnością nam było o wiele trudniej niż Zosi. Dobrze wrócić :)             ...

Wolniej

Południe. Czas płynie wolniej, wszystko smakuje lepiej, pachnie mocniej. Lato. I te koty zabłąkany na podwórku, i pies buszujący w zbożu i okrzyki Zosi, żeby już wracał. I można na chwilę położyć się na zielonej trawie i przymkąć oczy. Posłuchać ptaków, posłuchać szumu drzew nad głową, zapomnieć o świecie i...