Posts Tagged ‘wakacje nad morzem’

Wspomnienie lata

Pamiętacie jeszcze lato? Gdzie to słońce, lody i nagrzany piasek? Najbardziej właśnie słońca mi brak. Nie mieliśmy w tym roku zbyt dużo czasu na plażowanie. Szkoda, bo lato nad Bałtykiem trwa bardzo bardzo krótko (krótki rękaw w kwietniu lub wrześniu, to tylko na południu). Tegoroczny sezon zamknęliśmy z następującym podsumowaniem:...

Hel

Zdarzyło się tego lata, że byliśmy na Helu! W Trójmieście chmury i mizerne temperatury, a na Helu inny świat. Słońce, upał, złoty piasek i milion turystów. Po raz pierwszy od 11 lat pływałam w Bałtyku (mimo, że już przeszło 8 tutaj mieszkamy :-) Hel to zdecydowanie inny świat.   

Motyle

Będzie mi brakować tego lata. Może to z powodu nadchodzącej jesieni, a może nadchodzących zmian, sentymentalizm uderzył we mnie ze zdwojoną siłą. Czekam na wszystko, co przed nami, jednocześnie dzierżąc w pamięci te cenne okruchy tegorocznych wspomnień. Jak barwne motyle łapię je w kadry zdjęć i konstrukcje słów, żeby nie...

Ostatki

Od połowy sierpnia mam nieodparte wrażenie, że wszystko się kończy. Może zbyt katastroficznie to zabrzmiało... Kończy się pewien rozdział. Skończyły się upały, a wraz z nimi lato. Kończy się moja symbioza z Frankiem. Kończy się nasze domowe życie we troje, do którego byliśmy przyzwyczajeni. Kończy się wiele innych spraw. Idzie...

Trójmiejski plażing

Upał od wczesnego ranka do wieczora. Bezlitosne słońce. Ciepły Bałtyk. Wiatru jak na lekarstwo. Odkąd się tutaj przeprowadziliśmy, nie pamiętam takich temperatur. Jeszcze nigdy nie musieliśmy w domu ratować się wiatrakiem. A jednak. Tropiki i u nas. Nowa rzeczywistość! Czy lepsza, to się okaże :) Każde popołudnie spędzamy na plaży,...

Tak plażują tygrysy

Ciagle zimno, zimno, zimno albo pada, pada, pada. A dzisiaj słońce! Pobiegłyśmy z Zosią na plażę z nadzieją na małe opalanie. Niestety wiało niemiłosiernie. I tylko turystów mi żal, którzy zaplanowali urlop nad polskim morzem. Co roku widujemy panie, które na przekór aurze wylegują się w bikini, pewnie później lecząc...

Morskie wakacja Dziadka Leszka

  Sierpniowa pogoda nie zawodzi. Codziennie jesteśmy na plaży - dla Zosi to po prostu zamiennik piaskownicy. Słońce nabiera nasycenia, morze też jakoś bardziej niebieskie, a lody ciągle smakują tak samo dobrze. Wakacje. Chociaż nie, codzienność. Odwiedził nas Dziadek Leszek, żeby przez kilka dni również skorzystać z uroków morza.  ...

Co trzy żywioły, to nie jeden

Zosia jest przeszczęśliwa. Przyjechali do nas przyjaciele ze swoimi córeczkami. Dzieci do towarzystwa w domu i to na cały weekend? Raj dla naszego szkraba. Nawet jedzenie posiłków nabrało nowego wymiaru. Plaża jeszcze bardziej kusi, lody smakują bardziej niż wybornie, a zabawki są odkrywane na nowo. Aż miło popatrzeć :)  ...